2020!

Gdy człowiek próbuje na własną rękę stać się Bogiem, tworzyć życie jakby wszystko zależało od niego, efektem tego był, jest i będzie zawsze upadek. Nie chodzi o to, że chcemy być jak Bóg, ale sposób realizacji tego pragnienia, który łączy się z niebezpieczeństwem ulegnięcia pokusie samoubóstwienia, sprawia że tak się zachowujemy i tak myślimy.

Ten rok świetnie nam pokazał, że myślenie, którego się nauczyliśmy albo uwierzyliśmy, że jesteśmy kowalami własnego losu i że wszystko zależy od nas, jest naszprycowane pychą. Nauczyliśmy się pokory stając na przeciw bezsilności zdając sobie sprawę, że nie wszystko zależy od nas. Zdaliśmy sobie nagle sprawę, że jest coś, co jest silniejsze od nas. Okazało się, że nie mamy mocy, dzięki której możemy wygrać. Trzeba czegoś więcej, ponieważ jesteśmy tylko maleńkim trybikiem w całym wszechświecie.

Szczęśliwego Nowego Roku! 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *