Emocjonalno- socjologiczny taniec z ludźmi.

Zacznę niestandardowo. Zadam Wam pytanie i załóżmy, że mamy tylko jedną odpowiedź. Wolicie kochać czy być kochane? Wolicie utrzymywać czy być utrzymywane? Wolicie zdradzać czy być zdradzane? Wolicie kłamać czy być okłamywane? Wolicie porzucać czy być porzucane? Ja nie umiem odpowiedzieć. Minął kwadrans i nadal nie wiem. Tak myślę, że chyba wolność byłaby najlepszym rozwiązaniem. Ale co to znaczy być wolnym? Przecież nie chodzi o to by być samotnikiem i omijać przeszkody w postaci ludzi. Może miłość to wolność? Taka, która wypełnia od środka i promieniuje. Taka, która sprawia, że jesteśmy światłem. A może wolność, to po prostu sztuka rozkładania rozczarowań?

Wiążemy się z różnymi ludźmi, na różnych etapach naszego życia. Ludzie, których spotykamy są odpowiedzią na nasze aktualne zapotrzebowanie. Gdy się tego nie spodziewamy natura znajduje nasz słaby punkt. Dzisiejszy świat ma tyle do zaoferowania, tyle bodźców z każdej strony, tyle pokus, że myślimy, iż musimy wyleczyć się z prostych uczuć, aż wkrótce stajemy się emocjonalnymi bankrutami. Szkoda jest nic nie czuć. Serce i ciało dostajemy tylko raz.
Są kobiety, które mają potrzeby materialne i wiążą się z bogatymi mężczyznami. Co bardziej ambitne same dążą do fortuny, często kosztem samotności. Ale mają pieniądze, aby towarzystwo sobie kupić. Te mniej ambitne, bliżej znane jako utrzymanki, są narażone dość mocno na zdradę i porzucenie, ale jak ostatnio usłyszałam, od jednej zdradzanej kobiety, że woli żyć w nieświadomości w Mercedesie, niż w świadomości jeździć na rowerze. A ja głupia całe życie na dwóch kółkach.
Są tacy, którzy mają potrzeby emocjonalne. Samotność jest emocją. Jak bardzo trzeba być samotnym, by oddawać się za chwilę towarzystwa, akceptacji i pozornego bezpieczeństwa?
Są też potrzeby cielesne, seksualne, dalekie od potrzeb duszy. Szukają romansu, przygody czy czegoś co jest jak przekąska na stacji benzynowej. Sex traktują jak grę w Ping-ponga z przygodnym nieznajomym. Mam znajomego, który opowiadał mi o znajomym kafelkarzu, który nie mógł skończyć zlecenia, bo inwestorka chciała go do łóżka i robiła wszystko, by do tego doprowadzić, a on robił wszystko, by skończyć zlecenie. Nieco żałosny widok.
Są też potrzeby duchowe, dalekie od potrzeb cielesnych. Dziś nadzwyczaj rzadko spotykane. Niektórzy praktykują, a inni tak jak ja, obwieszają się cudownymi medalikami i udają święte. Prowokacja. Dopóki myślimy i pragniemy, jesteśmy skazani na grzech.

Czego oczekuję od związku? To jest ta chwila, kiedy jest impreza, ty błyszczysz i rozmawiasz z różnymi osobami i nagle wasze spojrzenia się spotykają, bo to jest ta osoba. To się dzieje publicznie choć tego nie widać. Tam, w tej przestrzeni pomiędzy wami, dzieje się tajemny świat. Jak inne wymiary, które krążą wokół. Podobno są, ale ich nie dostrzegamy.

W dzisiejszych czasach kiedy oszukujesz, zdradzasz, kłamiesz- jesteś taki szalony. Dla mnie szaleństwem jest wytrwać. Połączenie wytrwałości, namiętności, miłości, lojalności i zaufania- to jest prawdziwa eksplozja uczuć. To musi być spektakularne.

Jak już teraz tak sobie wszystko przeanalizowałam, to trochę mi się rozjaśniło w głowie. Jednak wolę z dwojga złego, aby to mnie zdradzano, oszukiwano, porzucano. To ja wolę być tą lepszą połową, do której dobro zawsze wraca. To ja wolę być tą, która może zawsze spojrzeć sobie w lustro. Choć przyznam szczerze, nie znam żadnego skurwysyna, który miałby z tym problem.

Ja? Aktualnie bez potrzeb.
Szczęściara.

5 comments

  1. Wolność to odwaga. I można to zdanie rozwinąć na maxa, tylko po co? Każdy jak chce i wg swojego uznania…
    Gdy kłamiesz, zdradzasz i oszukujesz kogoś to ranisz dwie osoby: adresata i siebie… Więc bilans jest nieciekawy… Robiąc krzywdę temu co na zewnątrz krzywdzisz też to co masz wewnątrz – swoje serce, duszę, myśli…
    „Gdy się tego nie spodziewamy natura znajduje nasz słaby punkt” – tak, ale na szczęście też gdy się nie spodziewamy los znajduje rozwiązania tak by była równowaga. Taniec z ludźmi? By dobrze z kimś zatańczyć trzeba samemu poznać kroki… 😉 Pozdrawiam ciepło jak zawsze…

    1. Ooooo, Asiu jak pięknie napisałaś. Najbardziej podoba mi się to ostatnie zdanie. Wszystkie piękne, ale to jedno zawsze do nas przemawia wyjątkowo.
      Także pozdrawiam wyjątkowo dziś 😘😘😘😘😘

  2. ale, o czy Pani nie wspomniała jest większość cudownych rodzin cudownych małżeństw, cudownych związków, których nie da się i nie wolno sprowadzać do funkcji interesu. Proszę mi wybaczyć ,że wróciłam ale wróciłam z tęsknoty do Pani. Jedna z moich kochanek mawiała ,że nie wolno zostawiać niedopowiedzeń. Trzeba być szczerą . Tęskniłam, pomimo całego bałaganu jaki zrobiłam w Pani. Jeśli przyznam sie do łez czy mi Pani wybaczy i pozwoli zostać ?

    1. Zrobiła Pani bałagan? To proszę posprzątać i wyjść. Dla mnie jest Pani martwym wspomnieniem. Bez sentymentów. I bez odbioru poproszę.

  3. Przepraszam. Czy mogę , czy mogę usiąść , zganiona w kącie i poczekać na drugą szansę, gdy emocje już opadną gdy namiętność zamieni się w trwałe pożądanie ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *