Krótka przejażdżka po sztuce cz.1

Moja miłość do pięknych przedmiotów zrodziła się, kiedy jako młoda dziewczyna zaczęłam pracę w sklepie z porcelaną i obrazami najwybitniejszych malarzy świata tj. da Vinci, Michał Anioł, Monet, Mucha, Klimt, Picasso czy Tamara Łempicka.

Jestem minimalistką właściwie w każdej dziedzinie życia. Nie lubię tłoku w swojej przestrzeni. Zdecydowanie stawiam na jakość a nie na ilość, broniąc się przed nadmiarem rzeczy. Każdy przedmiot, który posiadam musi być przemyślany. I co najważniejsze, musi mieć swoje miejsce. Nie lubię chaosu. Również w sztuce cenię prostotę połączoną z elegancją, czerpanie z klasyki. Nie znoszę nagłych i wszechobecnych mód na wszystko. Szukam stałości. Zmiany mnie napędzają i inspirują, ale też napawają lękiem. Lubię mieć oparcie w czymś trwałym, długoterminowym. Jak na przykład marmur, który przetrwa kolejne wieki, ponadczasowe ubrania- do dziś noszę starszą ode mnie skórzaną spódnicę, którą przekazała mi moja mama. Sztukę odnajduję we wszystkim- w filiżance, z której co rano piję kawę. Nikt mi nie wmówi, że tak samo smakuje herbata czy kawa wypita ze szklanki. W ubraniu- klasycznym, szlachetnym i dojrzałym stylu. W antycznych meblach- prostych, eleganckich i kosztownych, które traktuję jako inwestycję, bo wiem, że nigdy nie stracą na wartości, tak jak nigdy nie straci na wartości szlachetne piękno. Czy to próżność z mojej strony? Wolę myśleć, że zamiłowanie do pięknych rzeczy.

Sztuka zmieniała się, zmienia i zmieniać będzie na przestrzeni wieków, tak jak zmieniają się nasze poglądy religijne, polityczne, jak zmienia się nasz styl, czy zdolność sugestywnego wyrażania uczuć i przeżyć. Wciąż poszukujemy, tak więc mogę wytoczyć śmiałą tezę, że życie również jest sztuką…sztuką wyboru i kompromisu…

Dziś chciałabym na podstawie malarstwa przeprowadzić nas przez wszystkie epoki w historii sztuki.

Malarstwo to historia świata opowiedziana językiem niedosłownym. Począwszy od malowideł prehistorycznych malowanych na ścianach jaskiń, które urzekają swoją siłą i naturalizmem. Do tego typu malowideł używano tak prymitywnych technik malarskich jak pryskanie barwnikiem wydrążonym z kości. Malarstwo starożytnego Egiptu (400 p.n.e. – 400 n.e.) przyniosło już udoskonalenie technik malarskich. Pojawiły się pierwsze szczoteczki z włosia służące do nanoszenia farby. Jednak niewiele z ówczesnych dzieł pozostało do naszych czasów. Następnie malarstwo średniowieczne (400-1350), którego cechą charakterystyczną było sięganie do tematyki religijnej. Sztuka średniowieczna miała na celu składanie hołdu Bogu. Chyba każdy zna słynny „Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga stworzony między rokiem 1467 a 1471r. Z resztą autor tego dzieła pozostawał nieznany aż do połowy XVII wieku.

„ Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga

Renesans (1350-1510), można powiedzieć, być może z wielką przesadą, że dopiero ta epoka przyniosła wielkie malarstwo. I choć samo malarstwo tej epoki nie należy do mojej ulubionej, sama epoka odrodzenia już tak. Moim zdaniem to tu był początek prawdziwej sztuki, która do dziś stanowi wzór. Nikt przecież nie podważy wielkości takich artystów jak Leonardo da Vinci, Michał Anioł Buonarotti czy Rafael Santi. To epoka nowości i innowacji, również w malarstwie. Przede wszystkim tematem obrazów były sprawy świeckie a nie religijne. Zaczęto malować portrety i autoportrety, co w epoce średniowiecza było nie do pomyślenia, gdyż artysta miał pozostać anonimowy. Zaczęto malować na płótnie, wprowadzono perspektywę i korzystać ze światłocienia. Pamiętam, że jak w szkole malarstwa miałam zajęcia ze światłocienia, to po wyjściu nawet kałuża, na którą padały promienie słońca wydawała mi się sztuką. Chcę przez to powiedzieć, że zaczęto wtedy zwracać uwagę na detale, eksperymentowano z kolorystyką, wykorzystywano bogactwo kolorystyczne i twórcy zaczęli dbać o drugi plan. Malarstwo nie było już płaskie jak jeszcze w średniowieczu.

Po epoce klasycznie pięknego renesansowego malarstwa, w skutek poszukiwania innych sposobów na wyrażanie siebie powstał Manieryzm (1510-1590), wyjątkowo dziwaczny kierunek w sztuce. Był przepełniony niezwykłą wręcz ekspresją, nawet jeżeli obrazy przedstawiały sceny biblijne. Barok (1590-1680), to pełne przepychu i kolorystki malarstwo, które miało budzić emocję i pasję. Malarze barokowi starali się oddziaływać na sferę emocjonalną odbiorców, odwołując się do zmysłów. Barok powstał jako odpowiedź kościoła katolickiego na powstający ruch reformacji protestanckiej. Sobór Trydencki , zwrócił się do artystów, aby ich obrazy i rzeźby w większym stopniu oddziaływały na ludzi niewykształconych. Sztuka barokowa stała się zatem potężnym narzędziem propagandowym dla kościoła i władców, którzy przekazywali wiernym religijne dogmaty. Malarstwo barokowe miało przypominać o przemijaniu ludzkiej egzystencji, w tym celu używano motywu czaszki lub psującego się owocu. W późniejszych epokach niejednokrotnie nazywano barok wiekiem bezguścia, to jednak nikt nie może zaprzeczyć mistrzostwu takich malarzy ja Rubens czy Rembrandt.

Rokoko (1680-1750), czyli lżejsza wersja baroku. Tematyka malarstwa rokokowego była raczej lekka i niezbyt skomplikowana. Klasycyzm (1750-1800), wspominam o nim właściwie tylko dlatego, żeby była ciągłość w datach. Po rokokowym rozpasaniu sięgano do antycznych motywów sprawdzonych w renesansie. Nadeszły czasy Romantyzmu (1800-1840), które przyszły po rewolucji francuskiej, jako forma buntu przeciwko ustalonym regułom społecznym, przeciw sztywnym zasadom życia arystokracji i mieszczaństwa. Epoka pełna sprzeczności i również malarstwo nie było jednolite. Można zauważyć pewne cechy wspólne, przede wszystkim malarstwo romantyzmu wyrażało indywidualizm twórcy, miało jednocześnie docierać do odbiorcy, poruszać jego uczucia.

„Wschód księżyca nad morzem” (1822) Caspar David Friedrich

Malarze zmęczeni idealizmem romantycznego malarstwa zapoczątkowali kierunek zwany Realizmem (1840-1860). Realiści przedstawiali zwykłych ludzi w codziennych czynnościach. Mniej więcej w tych samych latach grupa francuskich malarzy rozwinęła Impresjonizm, który w sztuce miał przede wszystkim uchwycić moment, ulotne wrażenie. Nazwa kierunku wzięła się od obrazu Claude’a Moneta „Impresja , wschód słońca”. Impresjonizm nie był kierunkiem, który doszukiwałby się jakiegoś większego sensu w malowanej rzeczywistości. Wręcz przeciwnie, głównym zadaniem było uchwycenie chwili albo nawet ułamka chwili i wrażeń z nią związanych.

„Impresja, wschód słońca” (1872) Claude Monet

Ekspresjonizm, narodził się pod koniec XIX wieku, kiedy wielu malarzy skierowało się w stronę własnej psychiki, obrazując mroczne strony ludzkiej duszy. Przedstawicieli tej epoki fascynowała sztuka japońska. Jednym z najważniejszych artystów Młodej Polski był Stanisław Wyspiański. Secesja jest stylem w sztuce europejskiej zaliczanego w ramy Modernizmu, tak jak zresztą impresjonizm, ekspresjonizm, postimpresjonizm i kubizm. Oczywiście tych kierunków jest o wiele więcej, ale ja chciałam przypomnieć tylko o tych głównych. Secesja dążyła do nowego stylu i zerwania z historycyzmem. Pragnęła nowości oraz innowacji. Artyści chcieli, by objąć nią wszystkie dziedziny: od malarstwa, rzeźby i architektury po meble, ceramikę, biżuterię, ubiory i tkaniny. Tę ozdobność uzyskiwano za pomocą ornamentu budowanego na bazie roślin i motywów zwierzęcych. Nie tak jak w okresie renesansu używano antycznych meandrów czy palmet. Do najbardziej znanych malarzy tego nurty trzeba zaliczyć Gustava Klimta i jedno z piękniejszych dzieł wiedeńskiego artysty „Pocałunek”. Do stworzenia tego dzieła autor wykorzystał płatki złota. Obraz przedstawia zatraconą w miłosnym objęciu parę kochanków na skarpie łąki kwiatowej. Oboje odziani w złote szaty zostali uchwyceni w pozie sugerującej zbliżający się pocałunek. Klimt był zafascynowany wtedy złotem, jego obrazy utożsamiane były z wysoką ceną, a sam Klimt awansował do elity najdroższych malarzy Europy.

„Pocałunek” (1908) Gustav Klimt

Art déco (1919-1939), był reakcją na secesję, wyrazem sprzeciwu, wobec typowego dla sztuki secesyjnej-braku dyscypliny przestrzennej. Art déco charakteryzował się zgeometryzowaniem, poszukiwaniem piękna w funkcji przedmiotu użytkowego i jasności przekazu w malarstwie. Możemy się tu poszczycić polską malarką, Tamarą Lempicką. Jej rodzina należała do elity towarzyskiej i kulturalnej- zaprzyjaźnieni byli między innymi z Ignacym Paderewskim. Nie mogę nie wspomnieć, że obok Picassa i Klimta, jest to moja ulubiona malarka, której dzieła podziwiam. Ja bardzo lubię geometryczne kształty i zdecydowane kolory na płótnie. Wydają mi się konkretne i zdecydowane, obok których nie można przejść nijezauważając ich.

„Autoportret w zielonym Bugatti” Tamara Lempicka

Przełom XIX i XX wieku przyniósł kierunek w sztuce zwany Postimpresjonizmem, artyści poszukiwali również własnego stylu, starali się uwolnić od naśladownictwa natury. Do najwybitniejszych przedstawicieli tego nurtu należą Vincent van Gogh, który cierpiał na zaburzenia psychiczne, może właśnie ta przypadłość czyni go jednym z ciekawszych artystów w historii sztuki. Zmarł w wieku 37 lat od postrzału z broni palnej- prawdopodobnie samobójczego. Zaczął malować w dosyć późno, a największe dzieła stworzył w ciągu dwóch ostatnich lat.

„Słoneczniki” (1888) Vincent van Gogh

Kubizm, zrodził się na początku ubiegłego wieku a prekursorem jest słynny Pablo Picasso. To zdecydowanie mój ulubiony kierunek w sztuce. Kubiści w swym malarstwie sięgali po formy geometryczne, odnosili się do prymitywnej sztuki afrykańskiej, która była w tamtym czasie odkrywana. Nie mogę tu nie wspomnieć o najwybitniejszym dziele sztuki ostatnich 100 lat „Panny z Avignon” jedno z najbardziej znanych malowideł wspomnianego Picassa. Przedstawia pięć prostytutek z ulicy d’Avinyo w Barcelonie, nieopodal której mieszkał artysta.

„Panny z Avignon” Pablo Picasso

Malarstwo abstrakcyjne powstało w pierwszych latach XX wieku, kiedy coraz śmielej zaczęto eksperymentować z porzuceniem naturalizmu. Abstrakcjoniści nie przedstawiali na swoich obrazach obiektów realnie istniejących, lecz skupiali się na konstruowaniu kompozycji obrazu jedynie za pomocą plam barwnych. Ojcem malarstwa abstrakcyjnego jest rosyjski malarz, Wassily Kindinsky. Na niektórych obrazach znika wszelkie pojęcie tematu malarskiego, przypomina on bardziej nieporadne próby dziecka. Taka jest abstrakcja. Ceny tych obrazów również. Ale to jest sztuka, a w sztuce nikt nie pyta- „ile to kosztuje”. Podobnych poszukiwań powstał Surrealizm (zwany również Nadrealizmem), kierunek w sztuce powstały w 1924 roku. Jeden z najważniejszych kierunków dwudziestowiecznej sztuki. Surrealiści uznali, ze świat widzialny jest niewystarczający dla bogatych możliwości artysty, i skupili się na świecie rzeczy nieistniejących. Prowokowali intelektualnie. Celem działania surrealistów było zbadanie sfery nieświadomości, uważali bowiem, że człowiekiem żądzą siły niezależne od jego świadomego „ja”. W tamtym czasie rozwijała się psychoanaliza, a jej najwybitniejszymi przedstawicielami byli wówczas Carl Gustav Jung i Zygmunt Freud. Mimo, iż surrealiści odwoływali się do teorii Freuda, on sam po spotkaniu z Salvadorem Dali napisał: „jestem wciąż skłonny uważać surrealistów […]za stuprocentowych wariatów” (cytat zaczerpnięty z książki Rozmowy z Picassem). Przedstawicielami tego nurtu w malarstwie byli m.in. Salvador Dali i Frida Kahlo.

Salvador Dali „Metamorfoza narcyza”
Frida Kahlo „Diego w mojej głowie”

Wszystkie kierunki powstałe od końca XIX wieku rozwijają się do dzisiaj, dając życie licznym odmianom. Jednak dwa popularne kierunki w powojennym malarstwie XX wieku nie miały swoich bezpośrednich przodków- pop-art i op-art. Pomimo podobnych nazw te dwa nurty nie mają ze sobą nic wspólnego. Pop-art wynika z inspiracji kulturą popularną i likwiduje indywidualność artysty. Na ukształtowanie się pop-artu miał wpływ konsumpcyjny charakter zachodniej cywilizacji, zwłaszcza mechanizmy reklamy. Styl ten czerpał z surrealizmu, co widać po paradoksalnych zestawieniach, komiksów, przenosząc je na płótna, jak i naturalizmu, przedstawiając przedmioty codziennego użytku z werystyczną dokładnością. To była też odpowiedź na kulturę popularną, tzw. popkulturę czy kulturę masową. Kultura popularna oznacza tyle, co elitarnie zorientowana sztuka. Można wyróżnić dwa nurty pop-artu: europejski (głównie angielski) i amerykański. Londyński pop-art to połowa lat 50. XX , wieku. Kierunek w sztuce bliski dadaizmowi, którego członkowie byli świadkami I wojny światowej, w poczuciu rozpadu cywilizacji negowali powszechnie przyjęte ideały estetyczne i wartości. jednoczyła ich wtedy raczej wspólna postawa niż styl. Toteż londyński pop-art charakteryzował się eklektyzmem, polegającym na mieszaninie różnych gatunków sztuki. W Stanach Zjednoczonych pop-art zaczął rozkwitać na początku lat 60. XX wieku, kiedy w Anglii właściwie wygasał. W Polsce ten gatunek sztuki nie przyjął się ze względu na panujące wtedy warunki polityczne, ekonomiczne i kulturowe. Najbardziej znanym artystą pop-artu jest Andy Warhol. Wszystko co malował traktował przedmiotowo, bez zbędnych emocji. Na jego pracach można zobaczyć produkty konsumpcyjne z przeciętnej amerykańskiej lodówki tj.: Coca-Cola czy zupa pomidorowa z puszki Campbell.

Pop-art Andy Warhol
Op-art

Chciałabym zaznaczyć, że są to epoki i główne nurty artystyczne, natomiast muszę nadmienić, że artyści z jednej epoki mieszkali w różnych krajach i na różnych kontynentach. Były takie zjawiska jak ruchy malarskie. Główne nurty były rozczłonkowywane na dziesiątki „podkierunków”. Ale myślę, że na bazie opisu epok, mamy już jakieś rozeznanie i odniesienie do styli artystycznych. W kolejnym artykule, który ukaże się niebawem, będę chciała zahaczyć o sztukę meblarską, którą się pasjonuję.

7 comments

  1. …minimalizm…dostałam , co podejrzewam, od Pani nadmiar i teraz nie pozostaje mi nic poza lekko uchylonymi drzwiami przez które może kiedyś Pani, czy ja , przejdziemy na krótkie spotkanie.
    Opowiadanie o sztuce…kilka dni temu gosposia robiąc porządek przyniosła mi płótno. Płótno wycięte z ramy. Ukradzione ramie. Twarz cherubinka….chłopczyka z lokami na głowie radośnie patrzącymi w czas przed sobą. Zaniosłam go do warsztatu ogrodnika i powiesiłam mu na ścianie przybijając wielkim, bo innego nie znalazłam, gwoździem. Na ścianie był plakat z wystawy Dudy Gracza, kalendarz bez nagiej kobiety reklamujący jakąś firmę…ogrodnika nie było. Drzewiej , umiałam oszukać , proponując portret, obraz, rysunek. Bywało ,że dotrzymywałam słowa i tworzyłam coś ale teraz….teraz na ostatniej kartce jaką dotykałam ołówkiem jest niedokończona kochanka moja …niedokończone spotkanie, niedokończona postać, niedokończone życie.
    To moja cegiełka ,dla Pani….bo przecież nie dla innych…..

    1. Hmm… ciekawe czy wisiał tam od 2002 czy tylko był z 2002. Tak czy inaczej mógł już do niego przywyknąć, wiec gdyby ogrodnik robił wyrzuty, że zamienia Pani plakat na sztukę ( bo nie każdy musi lubić i co więcej, doceniać)to proszę mu powiedzieć, że przestawiając cyfry w roku, wychodzi na to, że początek był w 2002 to koniec musi być w 2020, czyli czas jego dobiegł końca. Skoro był początek, misi być i koniec. Logiczne. 😬

    1. Teraz Galerie są rownież w Galeriach Handlowych, to przy okazji można zajrzeć 😁. Ja szczerze tez nie często chodzę, częściej jestem w galeriach internetowych😘

  2. Lubię obrazy. Kocham te które malują moi rodzice. To jest sprawa gustu, to jest sprawa osobista i indywidualna. Obraz musi przemówić do mnie, nie jest ważna epoka, styl i nazwisko malarza… Nie znam się na obrazach, znam się na tym co mi się podoba i co mnie zatrzyma, znam się na tym co usłyszę gdy nikt inny nie słyszy, znam się na obrazach/plakatach które mówią do mnie lub o mnie… Znam się na tym co mnie wzruszy i na tym, co da mi w twarz ,bym się obudziła… Na takich obrazach się znam, które często nie są w ramach…
    Pozdrawiam i dziękuję za interesujący i edukacyjny wpis 🙂

    1. To prawda, obraz musi do nas przemówić. A do każdego coś innego przemówi, bo każdy ma inne doświadczenia i inne czynniki wpłynęły na jego zycie. A w sztuce dodatkowo ciekawe jest to, że każdy inaczej ją interpretuje, wiec i widzi różne rzeczy.
      Dziękuje i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *