Wielki autorytet

„PRZESADNA WIARA W AUTORYTETY POWODUJE, ŻE BŁĘDY AUTORYTETÓW PRZYJMOWANE SĄ ZA WZORCE.”
LEW TOŁSTOJ

Ostatnio kolega , poważny i szanowany obywatel tego kraju. Nazwisko i imię bardzo poczytne. Wysłał mi swoje zdjęcie siedzącego w czapce z foli aluminiowej z dopiskiem, że jak będę robić sobie taką samą, to żebym nie zapomniała o antence, gdyż rozprasza moc emitowaną przez nadajniki 5G. Nowa technologia ma chronić nas przed nową technologią. Pytam więc czy płaskłziemcy byli już u niego. -Odparł, że był na Arktyce , był na Antarktydzie, wszędzie horyzont za którym coś jest. Także płaskłziemcy raczej nie, ale 5G…, więc czytam. Zdania jak zwykle podzielone. Podobnie jak nasz kraj w każdej sprawie. Tematów do rozmów, a właściwie do kłótni nie brakuje. Gdyby jednak, to mamy jeszcze obok płaskoziemców, reptylianów, antyszczepionkowców czy antycovidowców, zielonoświątkowców, gender i wszelkie przedziwne ruchy, dzięki którym młodzi ludzie mogą wyrażać swoją wolność. Ja pamiętam, że piłam wino w parku i to był hard core. No cóż, jakie czasy taka wolność.
Czytając codziennie niezależne media zawsze mam szok poznawczy. Niby już słyszałam a wciąż z podziwu wyjść nie mogę, czy to na poważnie. Już nie żyjemy w czasach fake news tylko deepfake. Czasem mam wrażenie, że żyję w jakiejś myślowej pustce, a inni nie wiadomo po co, zapełniają tą przestrzeń swoimi wizjami świata. Co dostaję? Rzetelną wiedzę czy świat emocji? Racjonalizm powoli odchodzi do lamusa. Światem zaczynają rządzić emocje. Dziś pani w sklepie, która chce mi sprzedać torebkę, mówi mi z przekonaniem, że to nie jest duży wydatek tylko inwestycja z dużą stopą zwrotu. A nadmienię, że „dużo” to moja ulubiona liczba. Sprzedają mi nie torebkę tylko emocje o moim domniemanym bogactwie. Kupiłam torebkę i będę pławić się w luksusie. A w TV mówią mi, że jestem tego warta. Jeśli pomyśleć racjonalnie … , ale nie, lepiej nie, świat emocji jest o wiele kolorowszy i zdecydowanie zabawniejszy od sztywnego racjonalizmu.

Internet. Każdy tu może pisać co chce, jak chce i kiedy chce. Być kim chce. A ja jestem jak dziecko i codziennie chcę być kimś innym. Dziś jestem pisarką i rzeźbię w słowie. To co piszę jest absolutnie prawdą. Nic to, że tylko dla mnie i tylko na ten moment. Pełno tu fachowców od wszystkiego. Roi się od autorytetów i każdy wiarygodny dla naiwnych. Ja jestem naiwna i naiwnie wszystkiego słucham. Na szczęście dla mnie mam pamięć jak rybka Doris z bajki co zmusza mnie do samodzielnego myślenia.

W życiu prywatnym różnice interesują mnie dużo bardziej niż podobieństwa, w życiu społecznym jednak odwrotnie. Różnice społeczne prowadzą do chaosu. Co obecnie ma zresztą miejsce. Twarze rozwydrzonych i wulgarnych ludzi, którzy wrzeszczą o miłości, mnie odrażają. Ale za tym opowiadają się też znane nazwiska z nieco ładniejszymi twarzami, którzy bardzo ładnie mówią, ładnie piszą, uważni są za autorytety. Może w swojej naiwności uwierzyłabym, sądząc, że antypatie odbierają mi obiektywizm, ale mimo kiepskiej pamięci nie zapomniałam o najwyższych wartościach, które trzymają mnie z dala od tego ideologicznego fanatyzmu, barbarzyństwa, arogancji, bzdur i braku rozsądku.

Wolność. Kocham, ale przestaję rozumieć.

4 comments

  1. Być przyzwoitym…. – bardzi mi się te słowa podobają… I to mógłby być cel, gdy celu brak…
    5G – to jest dopiero kosmos, który może dać popalić, z kosmicznym przytupem.
    P.s. Wiele w tym wpisie ważnych spraw poruszyłaś… jest o czym pomyśleć <3

    1. Jest chyba nawet takie powiedzenie- jeśli nie wiesz jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie. Gdyby ludzie znali to przysłowie, wiele gorzkich i nieodwracalnych słów by nie padło. Ale nie wszyscy są jak puch…
      5G to pryszcz, zakładasz folię aluminiową i jesteś pod ochroną. Manipulacje naszym mózgiem, potrzebami tego musimy się bać.
      Dzięki, żeś wpadła 😉😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *