/życie online_

Magicy byli pierwszymi psychologami, którzy wiedzieli jak działa ludzki umysł. Wpływali na nasze myślenie. Na tym właśnie polega iluzja. Ludzie wpływający na naszą przyszłość, nasze zachowania i reakcje to geniusze pracujący w Google, Tweeter, You Tube, Linked in, Uber, Facebook czy Instagram. Uczą się na najlepszych uniwersytetach technologii perswazji. Przenikania do naszego umysłu, a ostatnie badania potwierdziły, że nawet do naszej podświadomości. W starciu ze sztuczną inteligencją jesteśmy niczym pająk, którego naciskają i sprawdzają jak porusza kończynami. Spece od oprogramowań i aplikacji badają nas, jak najumiejętniej nami manipulować i dostarczać nam kolejne dawki szczęścia. Twój telefon to gry, hazard i narkotyki w jednym. Nie potrafisz już bez tego funkcjonować. Nie potrafisz tego odciąć. Jesteś uzależniony. Nie potrafisz nawet spokojnie zjeść, żeby nie zerknąć na telefon i sprawdzić, kto napisał, zalajkował. I już myślisz co odpisać…

Jak nas badają?

Cel? Jak wykorzystać naszą psychikę?

Komputer dostaje cel i uczy się jak go osiągnąć i jeszcze lepiej poznać nasze potrzeby i codziennie jest w tym jeszcze lepszy. Każdego dnia lepiej dobiera jakość postów, na które będziemy reagować jak nakłuwany pająk. Dzięki czemu wiedzą co wywołuje Twoje emocje. To jakie treści klikasz, jakich emoticonek używasz, czyli twoje reakcje na treści, a nawet o czym rozmawiasz (przecież pozwalasz na dostęp do mikrofonu aplikacjom, dzięki czemu wszystko jest szybciej) wpływa na poznanie Ciebie, a dokładniej Twojej potrzeby, ponieważ na nich się zarabia. W sieci jesteśmy non stop pod obserwacją. Wszystko o nas wiedzą. Wiedza czy jesteśmy samotni, smutni, znają nasze potrzeby poprzez to, co przykuwa naszą uwagę. W zależności od Twojego nastroju dostajesz mniej lub więcej reklam. Twoja uwaga stała się produktem. Jest coś w rodzaju bazy danych naszego mózgu. Jest to model naszego mózgu i ten model jest cały czas ulepszany.

Żyjemy w świecie dezinformacji. Każdy dostaje zindywidualizowane informacje na wszelakie tematy. Każdy ma własny świat i własne „rzetelne” fakty na temat rzeczywistości. Podsyłane reklamy i treści zmieniają nasze myślenie, naszą tożsamość i zachowania. To są niedostrzegalne zmiany. Jak łatwo w tym stanie jest nami manipulować. Dobierać nam znajomych, tworzyć grupy, sterować relacjami. Aplikacje mówią nam komu i w jakim momencie pomachać łapką. Kto do nas dołączył, kiedy przywitać się itd. Jesteśmy w stanie uwierzyć we wszystko co nam podsyłają, ponieważ wiedzą jak do nas dotrzeć. To się nazywa propaganda. Koszykarz Kyrie Irving dał się nabrać na fałszywą teorię, że ziemia jest płaska. Algorytm podsyłał mu setki informacji na ten temat. Już coraz trudniej nam myśleć samodzielnie. Już nie wiemy co jest prawdą a co nie. Tworzone są fake newsy, które zacierają granice między prawdą a kłamstwem. Nikt nikomu nie ufa. Fałszowane wybory a raczej sterowane polegają na tym, że znajduje się na Facebooku stuosobową grupę, Facebook podsyła tysiące podobnych osób i wysyłane są im konkretne, zmanipulowane informacje. Nie ma już wspólnego pojęcia o rzeczywistości. Jeśli nie dowiemy się co jest prawdą, będziemy jak marionetki sterowane przez ludzkie aplikacje.

Media społecznościowe nie są już jedynie narzędziem, które ma nam pomóc w realizacji celu. Narzędzie jest po to, by spełniać swoją funkcję, a nie manipulować użytkownikiem. Media społecznościowe to nic innego jak narzędzie do sterowania populacją. Dziś żyjemy w świecie, gdzie handluje się ludzką przyszłością. To nie my tworzymy siebie, tylko media tworzą nas. Mówi się, że jeżeli nie płacisz za produkt, sam nim jesteś.

Po drugiej stronie ekranu znajduje się super przeciwnik, który skłania Cię do reakcji. Nie chodzi o to, że sam w sobie jest zły, ale pozwala wyzwolić w ludziach to co najgorsze. Jeśli to rodzi chaos ,agresję, brak empatii i zaufania, stosuje manipulację, to obciąża społeczeństwo, które nie jest w stanie się naprawić. To jest realne zagrożenie, ponieważ nierozwiązany problem jest jak rak, prędzej czy później zabija.

Wzrost technologii komputerowej od lat sześćdziesiątych do teraz wzrósł około biliona razy, przy czym ludzki mózg nie ewoluował wcale. Jakie mamy zatem szanse wygrać z technologią? W tym pozazmysłowym świecie mamy wolny wybór. Dostaliśmy go w pakiecie. Mając świadomość możemy zmieniać świat, zmieniając rozwój sytuacji. Nie można wyjść z iluzji, nie wiedząc, że się w niej jest.

Co możesz zrobić, aby nie oddawać swojego życia?
  • odinstalować niepotrzebne aplikacje, które pożerają Twój czas
  • wyłącz powiadomienia
  • nie oglądaj sugerowanych filmów, wybieraj je sam
  • zanim coś udostępnisz, zweryfikuj źródło
  • otaczaj się różnymi informacjami, poznaj różne punkty widzenia
  • wiele osób z branży komputerowe nie pozwala dzieciom na korzystanie z portali społecznościowych
  • nie trzymaj elektroniki w sypialni
  • zabieraj ją dzieciom o określonej porze
  • wyloguj się

Świat jest piękny, nie ma sensu tracić go dla sztucznej inteligencji.

7 comments

  1. Bywają dni , gdy najwięcej czasu poświęcam aplikacji w której , Pani jest tematem, podmiotem wiodącym. Czy powinnam tę aplikację wyinstalować czy zamówić aktualizacje ?

  2. A wszytko to napędza samotność tworząc błędne koło. Siedzimy zbyt długo w sieci bo jesteśmy samotni, potrzebujemy towarzystwa, wsparcia uwagi. Później jesteśmy samotni, bo niedostrzegany ludzi poza siecią. Kiedyś jadać pociągiem miałam zawsze z kim porozmawiać. Później mogłam porozmawiać tylko ze starszymi. Ostatnio wracałam z Warszawy w towarzystwie osób w wieku emerytalnym, każdy ze smartfonem. Uciekłam w książkę, lecz czy to wiele lepiej? Czasem też się daję złapać w tę sieć. Publikuję coś i sprawdzam reakcję z lekkim strachem czy zostanie zaakceptowana. Uzależniam się od wirtualnych znajomości i wolę napisać niż zadzwonić. A może gdybym nie miała możliwości ani takiej ani takiej pojechanie gdzieś na kawę okazałby się łatwiejsze, nie marnujące wcale aż tak dużo czasu.
    Z tymi reklamami tez masz rację. Nawet podsłuchy są. Robiłam eksperyment. Przez jakiś czas mówiłam głośno o czymś. Zaraz znalazłam tego reklamę na fb. Bawią się nami jak chcą.

    1. Wydaje mi się, że samotność to wybór. Nie wiem jak jest wśród dzieci, bo to inna bajka, ale tworzenie relacji w moim pokoleniu jest kwestią wyboru czy chcę mieć realny kontakt czy nie. Oczywiście łatwiej jest w necie, bo tam jest wszystko. Wystarczy wpisać hasło. Ja jednak wolę książki dotykać, dotknąć okładkę, może ocenić niepotrzebne i czytać używając zmysłów a nie jak w transie, w innej czasoprzestrzeni wylogowany z życia. Wybór. Zawsze mamy wybór.

  3. Jeśli na główce od szpilki, można zmieścić nieskończoną ilość światów. Jeśli idąc tym tropem , każdy może mieć swój, całkiem prawdziwy i nieograniczony świat czy warto oddawać połowę siebie za wiedzę o jednym z tak wielu ?… Może wystarczy nam wiedza, gdzie postawiłam kubek. Kiedy zadzwoniłam do mamy. Dlaczego nie uśmiechnęłam się do brata. Gdzie podział się patyk znaleziony na spacerze . Dlaczego chcę z nią być. Dlaczego czuje ból gdy myślę o nim. Gdzie wpadła nam drachma za długą , ciężką pracę.Dlaczego boję się być młodą , piękną i bogatą jak gdyby to był grzech- dlaczego ulegam stereotypom lub dlaczego są we mnie wciąż polerowane by błyszczały zamiast zniknąć i dać mi obrazy nowe i muzykę nową.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *